wtorek, 11 października 2016

Regał na poddaszu ma już 2 lata!


 Jak ten czas leci ;')

Doskonale pamiętam moment tworzenia "Regału na poddaszu" - wymyślanie nazwy, wstawianie pierwszej recenzji, czytanie pierwszych komentarzy... Naprawdę trudno jest mi uwierzyć, że "siedzę" w tym już dwa lata, nie sądziłam, że tak bardzo mnie to pochłonie.

Co blog zmienił w moim życiu? Bardzo dużo :)
Po pierwsze poznałam wielu niesamowitych ludzi, którzy rozumieją wszystkie plusy i minusy bycia książkoholikiem - w końcu nikt nie zrozumie mola książkowego tak, jak drugi mól książkowy! ;)
To cudowne uczucie - znaleźć osoby, które podzielają twoją pasję, a nas wszystkich łączy miłość do książek. Czyż nie? :D

Co jeszcze?:
Przez te 2 lata mój gust czytelniczy się zmieniał, ale dzięki rekomendacjom waszym i innych bloggerów o wiele rzadziej trafiam na "buble". Dzięki!
Mój "styl pisania" poprawił się (przynajmniej mam taką nadzieję), a ilekroć wracam do mojej pierwszej recenzji mam ochotę zapaść się pod ziemię...Ale z drugiej strony - to, że widzę swoje błędy jest motywujące :)
A moja biblioteczka? - baaardzo się rozrosła, co niezmiernie mnie cieszy (dziękuję za wszelkie informacje co i gdzie najlepiej kupić) ;)

Być może zabrzmi to banalnie, ale chciałabym gorąco podziękować każdemu z Was - niezależnie czy jesteście stałymi bywalcami, czy też trafiliście tu przez przypadek - Dziękuję!


Dziękuję za każdy komentarz (a jest ich już 515!) i za każde miłe słowo.
Dziękuję za każde wyświetlenie (ponad 16 tysięcy!) i poświęcanie czasu na czytanie tych moich "wypocin". :D
Dziękuję Marcie (którą uwielbiam) - za dłuuugie maile i czytelniczą telepatię. ;) Koniecznie musimy się kiedyś spotkać! 
Dziękuję Wydawnictwom, z którymi miałam/mam przyjemność współpracować - za okazane mi zaufanie. :)
Dziękuję Tobie - za to, że tutaj jesteś. ;)

Mam nadzieję, że moja przygoda z blogowaniem będzie trwała jak najdłużej, a wam życzę samych cudownych lektur! (z kocykiem i pyszną kawą/herbatą w zestawie!)

Do napisania! 

niedziela, 11 września 2016

Czytelnicze podsumowanie wakacji!

Hej!
Jak to mówią - wszystko co dobre, kiedyś się kończy (niestety lato też).
Zapraszam Was na krótkie podsumowanie tego, co udało mi się w ciągu dwóch ostatnich miesięcy  przeczytać. :)



     Wakacje chciałam rozpocząć z czymś lekkim i przyjemnym, więc postanowiłam sięgnąć po 12 tom Serii Niefortunnych zdarzeń, czyli "Przedostatnią pułapkę". Czy może być coś lepszego niż jedna z ulubionych książek dzieciństwa + perspektywa dwóch miesięcy wypoczynku? Raczej nie ;)



    Następnie zabrałam się za 2 tom Baśnioboru - "Gwiazda wieczorna wschodzi" i muszę przyznać, że choć seria jest skierowana do nieco młodszych czytelników, to coraz bardziej mnie wciąga i jestem nią bardzo miło zaskoczona. Naprawdę polecam!




     Pozostając w baśniowych klimatach, odświeżyłam sobie Narnię, a konkretnie "Podróż Wędrowca do świtu", ale tej książki chyba nie muszę nikomu przedstawiać. ;)



     Dalej - nareszcie udało mi się zmęczyć do końca serię After! Historia Hardina i Tessy nie przypadła mi do gustu... Pierwszy tom jest jeszcze w miarę, ale kolejne są coraz gorsze. Ogólnie nie polecam - strata czasu, chyba, że szukacie książki bardzo lekkiej, przewidywalnej, do przeczytania TYLKO dla rozrywki. Jako "odmóżdżacz" i odskocznia od codzienności After się sprawdza, ale nic nie wniesie do Waszego życia. :(



     Przeczytałam też króciutką książkę o... książkach, a mianowicie "Między książkami" Gabrielle Zevin. :) Ale na temat tej pozycji nie będę się rozwodzić, bo w planach mam osobną recenzję ;)


     Następnie nabrałam ochoty na klasykę i... sięgnęłam po Jane Austen. Autorka tak bardzo zauroczyła mnie swoim stylem pisania, że przeczytałam aż dwie jej powieści pod rząd: znaną wszystkim "Dumę i uprzedzenie" i "Opactwo Notrhanger". Dzięki temu przekonałam się do klasyki i zostałam wielbicielką  pana Darcy'ego.  Polecam!Polecam!Polecam! :)


     Po przeczytaniu książek pani Austen, zapragnęłam na powrót do świata "Piątej Fali", więc zabrałam się za jej kontynuację - "Bezkresne morze". Moim zdaniem 2 tom był minimalnie gorszy, jednak nie zmienia to faktu, że nie mogę doczekać się zakończenia tej trylogii!



     W międzyczasie przeczytałam jeszcze nowelkę "Zabójczyni i Czerwona pustynia" (której nie mam przy sobie) i przyszedł czas na "Osobliwy dom pani Peregrine", który od ponad roku leżakował na moim regale. Nie miałam zbyt wielkich wymagań i byłam przygotowana na przygodówkę (a nie horror, jak można wywnioskować po opisie), więc książka mnie nie rozczarowała. Jeszcze nie wiem, czy sięgnę po kontynuację. Mam nadzieję, że ekranizacja "Osobliwego domu..." w reżyserii Tima Burtona zachęci mnie do zapoznania się z dalszymi losami bohaterów. :) A wy? Zamierzacie wybrać się na ten film?

     Niezbyt mi idzie czytanie w podróży, ale udało mi się przeczytać "Czekając na Gonza", podczas jazdy pociągiem. Lekka, przyjemna młodzieżówka z morałem. Naprawdę miło spędziłam z nią czas. :)


A koniec wakacji spędziłam z moją ulubioną autorką - Agathą Christie i  przeczytałam:
-"Pani McGinty nie żyje"
- "Entliczek pentliczek" (nie załapały się na zdjęcia, bo musiałam oddać je do biblioteki)
- "Tajemnicza historia w Styles"
- i "Więlką czwórkę"



W sumie 16 książek w 2 miesiące - z wyniku jestem jak najbardziej zadowolona. :)
Piszcie co przeczytaliście w ostatnim czasie (i czy jesteście tymi szczęśliwcami, dla których wakacje trwają nadal) i czy wynik Was satysfakcjonuje ;)
Do napisania!


niedziela, 21 sierpnia 2016

Jak czytać więcej książek? Sprawdzone sposoby!

Cześć!
Każdego książkoholika prędzej, czy później dopadnie "niemoc czytelnicza". Jak radzić sobie z tzw. kacem książkowym? Przedstawiam wam kilka sprawdzonych przeze mnie sposobów na czytanie większej ilości książek. :)
Zapraszam!



1. Czytaj to co Cię interesuje
Czytanie nigdy nie sprawi Ci przyjemności jeśli będziesz "zmuszać się" do książki. Wiadomo, istnieją różne listy powieści "które trzeba przeczytać", ale nie przejmuj się nimi. Nie ma sensu ślęczeć nad klasyką, jeśli interesują Cię kryminały lub powieści obyczajowe. Każdy ma inny gust, czytaj więc to, co lubisz.

2. Zabieraj książkę ze sobą
Dlaczego? Nigdy nie wiadomo kiedy nadarzy się okazja. Być może danego dnia wypadnie Ci jakaś lekcja, albo autobus się spóźni... Wtedy warto mieć książkę ze sobą, żeby nie marnować wolnego czasu. :) Oczywiście nie musisz wszędzie gdzie idziesz taszczyć ze sobą 500 stronicowej powieści, wystarczy ebook w telefonie - na "czarną godzinę" będzie jak znalazł ;)

3. Przekonaj się do audiobooków
Książki audio to naprawdę świetna sprawa - możesz słuchać ich podczas jazdy samochodem, w drodze do szkoły, na spacerze... Wielkim plusem audiobooków jest też to, że podczas słuchania masz wolne ręce. Możesz więc jednocześnie słuchać i sprzątać, rysować, czy robić cokolwiek innego ;)

4. Wyznacz sobie porę na czytanie
Twierdzisz, że nie masz czasu na czytanie? Po prostu wcześniej zarezerwuj te 15-20 minut dziennie na książkę. Jak to zrobić? Możesz czytać rano, nastawiając budzik na trochę wcześniejszą godzinę lub przed zaśnięciem - podobno pozytywnie wpływa to na jakość snu. :) Jeśli będziesz trzymać się wyznaczonej pory na czytanie, szybko wejdzie Ci to w nawyk i stanie się miłym elementem codziennej rutyny.

5. Spróbuj czytania kilku książek jednocześnie
Męczysz się z jakąś książką lub trafiłeś na nudny moment? Spróbuj zrobić sobie przerwę i poczytać coś lekkiego, a po jakimś czasie wróć do pierwotnej książki. Być może czytanie paru powieści na raz Ci się spodoba - dzięki temu na pewno przeczytasz więcej i poćwiczysz też swoją pamięć! :)

6. Bierz udział w czytelniczych akcjach
Poszperaj trochę w internecie! Być może trafisz na jakiś fajny maraton czytelniczy lub umówisz się z kimś na czytanie tej samej książki w tym samym czasie? :D Nic tak nie motywuje jak drugi książkoholik! no i będziesz miał z kim pogadać o lekturze ;)

https://www.instagram.com/regal_na_poddaszu/?ref=badge


7. Zrób listę książek, które chcesz przeczytać
Taka lista okazuje się bardzo pomocna kiedy właśnie skończysz czytać jakąś powieść i nie masz pomysłu za co zabrać się w następnej kolejności. :) Jeśli trafisz na tytuł, który cię zainteresuje - zapisz go sobie! Oszczędzi Ci to trochę czasu w bibliotece lub księgarni.

8.Wyznaczaj sobie cele
Zastanów się ile książek lub stron czytasz aktualnie, a potem wyznacz sobie realny cel, do którego będziesz dążyć. Może to być 1 książka na tydzień lub 50 stron dziennie - masz pełną dowolność. Na 100% się zmotywujesz, ale jeśli nie uda Ci się zrealizować jakiegoś planu - nie łam się, przecież nic się nie stanie.

9. Znajdź swój sposób na kaca książkowego!
U mnie sprawdza się czytanie fanfiction lub powrót do ulubionej książki z dzieciństwa. A u Was? :)

Mam szczerą nadzieję, że komuś pomogłam. Pamiętajcie jednak, że czytamy tylko i wyłącznie dla siebie, więc mała przerwa  (od czasu do czasu) na pewno  nikomu nie zaszkodzi. :)

czwartek, 21 lipca 2016

Book Haul!!!

Hej!
Ostatnio trafiłam na sporo fajnych promocji, odkryłam też nową księgarnię internetową... i jakoś tak wyszło, że stanowczo przesadziłam z kupowaniem.
Tak więc, skoro już całkowicie porzuciłam moje postanowienie: "w 2016 będę kupować mniej książek", zapraszam Was na obejrzenie moich nowości :)

Naprawdę przesadziłam...






 Na początek jedyny egzemplarz recenzencki w tym stosiku. Więcej o książce tutaj: klik


 Zamówienie ze strony Znaku. Korzystając z wyprzedaży -40% postanowiłam zaopatrzyć się w kolejne tomy serii. Mój wybór padł na ostatnią część "After" (raczej nie polecam tej serii, jest bardzo przewidywalna i zdecydowanie nie jest to wartościowa lektura), kontynuację "Piątej fali"(właśnie czytam) i drugą część "Baśnioboru" (bardzo przyjemna seria, zwłaszcza dla młodych czytelników).


Trylogię Tolkiena w prześlicznym wydaniu, udało mi się wygrać w konkursie. Wstyd się przyznać, ale jeszcze nigdy nie czytałam"Władcy pierścieni", mam nadzieję, że nadrobię to w najbliższym czasie. (Jeśli ktoś zastanawia się nad kupnem tych wersji okładkowych - ma BARDZO małą czcionkę)


Dalej książki, które dostałam na zakończenie roku w szkole. Mogłam sama wskazać tytuły i mój wybór padł na "Black out" oraz pierwszy tom "Listów niezapomnianych".


Teraz zamówienie z nowo odkrytej przeze mnie księgarni, czyli Nieprzeczytane.pl, gdzie udało mi się dorwać zestaw - "Więzień nieba"+"Książę Parnasu" za 6zł - wciąż w to nie wierzę - oraz "Między książkami" za niecałą dychę (bardzo przyjemna książka) ;) Muszę koniecznie częściej sprawdzać tę stronkę!


Kolejne zamówienie ze Znaku (w ostatnim czasie mieli naprawdę wiele fajnych promocji). Tym razem książki były na wyprzedaży -65% i -70% i za żadną z nich nie zapłaciłam więcej niż 15 zł. Wybrałam "Oddam Ci słońce" i "Facecje", które od dawna mnie ciekawiły oraz "Panikę" i "Chłopaka, który stracił głowę"(ze względu na świetne opinie i dość ciekawe opisy). ;)


No i mój ostatni, dość spontaniczny zakup, czyli biografia One Direction, kupiona za 10zł w Saturnie.



A jak tam u Was? ;)