czwartek, 24 marca 2016

3 x TAK! - Światła września, Akademia wampirów i Niezbędnik obserwatorów gwiazd

Hej!
Przeczytałam ostatnio 3 naprawdę fajne książki, które z pewnością są godne uwagi, jednak nie mam zbytnio czasu (ani pamięci, bo jedną z tych książek przeczytałam miesiąc temu i nie pamiętam już szczegółów) na pisanie oddzielnych recenzji do każdej z nich.
Dlatego wpadłam na pomysł zrobienia 3 mini recenzji w jednym. Mam nadzieję, że pomysł się wam spodoba. :)
P.S. Założyłam Instagrama! link: kliknijtutaj



1. "Światła września" Carlos Ruiz Zafón

Opis z okładki:
  Francja, rok 1936. Pani Sauvelle, wdowa z dwójką dzieci,Irene i Dorianem, ma zacząć pracę u ekscentrycznego wynalazcy i fabrykanta zabawek. Na pierwszy rzut oka jego nadmorska rezydencja wywiera na nich jak najgorsze wrażenie. I mimo że gospodarz okazuje się miłym człowiekiem, to rodzina czuje się nieswojo w nowym miejscu.
      Być może intuicja nie zawodzi pani Sauvelle i jej dzieci? Czy budząca grozę, wypełniona armią mechanicznych zabawek rezydencja jest siedliskiem uśpionych mrocznych sił z przeszłości?
      Kiedy dochodzi do niewyjaśnionego morderstwa, okazuje się, że jedyne osoby, które mają odwagę zmierzyć się ze złowrogą tajemnicą, to dwójka nastolatków: Irene i Ismael.



Moja opinia: Genialna i bardzo klimatyczna książka, która jest tak wciągająca, że kończyłam ją o 2 nad ranem. Idealna dla fanów powieści z dreszczykiem. Bardzo polecam!



2. "Akademia wampirów" Richelle Mead

Opis z okładki:
      W Akademii Świętego Władimira wampiry czystej krwi - moroje - uczą się posługiwać  swoimi nadnaturalnymi darami, a mieszańce - dampiry - szkolą się na ich opiekunów i oddanych strażników. Posępne mury kryją jednak więcej mrocznych tajemnic, niż można by podejrzewać.
      Lissie Dragomir, morojce ze szlachetnego rodu, grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Czy dampirka Rose, połączona z nią telepatyczną więzią, zdoła ochronić przyjaciółkę?






Moja opinia: Nie sądziłam, że ta książka mi się spodoba, bo nie przepadam za wampirami, ale wszyscy tak ją zachwalali, że postanowiłam spróbować i nie żałuję. :) Książka wciągająca, a do tego lekka, przyjemna i chwilami zabawna. Jeśli szukacie czegoś na "odstresowanie", to "Akademia wampirów" będzie strzałem w dziesiątkę!



3. "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" Matthew Quick

Opis z okładki:
      Finley McManus niewiele mówi. Odzywa się tylko wtedy, gdy musi. Jego dziadek nie ma nóg, ojciec pracuje na nocną zmianę, a matka zginęła w okolicznościach, o których nikt nie chce mu powiedzieć. Tylko dwie rzeczy sprawiają, że czuje się szczęśliwy: Koszykówka (jest rozgrywającym w szkolnej dróżynie) i czas spędzany z ukochaną Erin na dachu jego domu, gdy razem patrzą w gwiazdy i marzą o lepszym życiu.
      Pewnego dnia trener prosi Finleya o nietypową przysługę...






Moja opinia: Sięgając po tę książkę spodziewałam się czegoś zupełnie innego, ale pan Quick znowu mnie zaskoczył. :) Piękna i wzruszająca powieść o przyjaźni i wspólnej pasji. Co prawda nie jest to wesoła książka, ale porusza naprawdę ważne sprawy i absolutnie KAŻDY powinien ją przeczytać.
Polecam osobom, które mają nastrój na trochę  bolesnej prawdy o życiu.


Mam nadzieję, że taka forma postów przypadnie Wam do gustu. ;)
Koniecznie piszcie, czy znacie którąś z tych książek i co Wy o nich sądzicie! :)

niedziela, 6 marca 2016

Lutowy stos!

Hej!
Minął  luty, więc pora na stosik (który jest dość duży, bo miałam ferie i zaszalałam).
Bez zbędnego przedłużania - moje łupy:


 Od góry:

"W głębi lasu" Harlan Coben - czyli promocja w Empiku na książki tego autora. Dodatkowo Marta (klik) ciągle zachwala jego książki, więc w końcu się skusiłam. ;)

Resztę książek upolowałam w Dedalusie, w którym (niestety) bywam tylko 2 razy w roku, więc musiałam się obkupić na zapas :)

"Baśniobór" Brandon Mull - książka, którą już kiedyś czytałam i kupiłam z sentymentu. A skoro już ją mam to czeka mnie niedługo "powrót do dzieciństwa" ;)

3 książki Katarzyny Bereniki Miszczuk, czyli duologia "Wilk" i "Wilczyca" oraz "Druga szansa". Nasłuchałam się wiele dobrego o tej autorce, a że książki były po 12 zł... grzechem by było nie kupić :D

"W sieci" i "Jutro"  Gemma Malley - to 2 i 3 tom trylogii "Deklaracja". Pierwszy tom stoi na mojej półce od jakiegoś roku, ale chciałam przeczytać całą trylogię pod rzad. Teraz mogę to zrobić. :)

"Geneza" - o tej powieści nie wiem zbyt wiele, ale opis mi się spodobał (i ma ładną okładkę).

"Akademia wampirów" - tę książkę już przeczytałam i była naprawdę świetna. Jedynym problemem jest filmowa okładka, która strasznie mi się nie podoba. Ale dałam za tę powieść 6 zł, więc jakoś przeboleję brzydką okładkę... :)

"15 dni bez głowy" - obyczajówka, o której było głośnio jakiś rok temu. Nie mam zbyt wiele obyczajówek w mojej kolekcji, więc postanowiłam to zmienić. ;)

"Zabójczyni i czerwona pustynia" - czyli druga część opowiadań do "Szklanego tronu". Rok temu kupiłam tom pierwszy, teraz drugi... zostały mi jeszcze dwa. ;)

"Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" - to był mój cel. :)
Książka jest cudownie wydana, a w Dedalusie kosztuje tylko 35 zł.





A jak tam wasze stosy? :D

sobota, 27 lutego 2016

30. Endgame. Klucz niebios - James Frey i Nils Johnson Shelton

   
     Tytuł: Klucz niebios
      Autor: J. Frey i N. Johnson - Shelton
      Wydawnictwo: Sine Qua Non
      Liczba stron: 505
      Cena okładkowa: 36,90
      Moja ocena książki: 10/10!




   







     Kocham Endgame całym sercem i rozwodziłam się nad tą książką setki (jak nie tysiące) razy, ale to, co serwuje nam Klucz niebios, sprawia, że brak mi słów (w tym pozytywnym sensie ;) ).
Być może właśnie przez ten brak słów ta recenzja jest tak spóźniona...
     Nie zamierzam jeszcze raz rozpływać się nad genialnością stylu autorów (i piękną okładką), bo w tej kwestii nic się nie zmieniło.
      Dlatego zamiast zwykłej recenzji przedstawiam wam 5 powodów, dla których warto zapoznać się z tą książką i z częścią pierwszą, jeśli ktoś ma zaległości ;).



Dlaczego warto przeczytać Klucz niebios?

1. Pędząca akcja i nagłe jej zwroty
     W recenzji Endgame wspomniałam coś o pościgach i katastrofach lotniczych, ale to był pikuś.
W Kluczu niebios mamy do czynienia z ciągłym przemieszczaniem się, z akcjami służb specjalnych, z zastawianiem pułapek...(długo można wymieniać), za to słowo pościg nabiera w tej książce zupełnie nowego znaczenia.
     Jeśli zaś chodzi o fabułę - sporo rzeczy dotyczących reguł gry zostaje (nareszcie) wyjaśniona, jest też sporo nowych (bardzo) ciekawych wątków i... powinnam już skończyć, żeby nie zacząć spoilerować. ;)

2. Niesamowici bohaterowie
     Jako że liczba głównych bohaterów zmalała, gracze przestali mi się mieszać i mam już swoich faworytów, a kiedy mamy komu kibicować czytanie staje się jeszcze bardziej emocjonujące.
     Dodatkowo dzięki rozdziałom z perspektyw różnych osób możemy się sporo dowiedzieć o bohaterach, nie mówiąc już o tym, że tworzą się  ciekawe sojusze, a w pewnych momentach mamy do czynienia z nowymi bohaterami...

3. Technologia i gadżety o których Bond może tylko marzyć
     Totalnie nie znam się na rodzajach broni, ale opisy tych wszystkich pistoletów, karabinów, granatów, wyrzutni itd. były tak szczegółowe, że jestem pod wielkim wrażeniem i chylę czoło przed autorami, za to jak starannie przygotowali się do napisania tej książki.

4. Brawurowe akcje
    W Kluczu niebios aż roi się od scen walk, które tak samo jak opisy broni - są bardzo szczegółowe, a do tego bardzo... krwawe. Brutalność w tej powieści jest dość spora, dlatego nie polecam jej ludziom o słabych nerwach

5. Nowe wątki
     Jest ich naprawdę mnóstwo - wątek romantyczny, religijny, rozważania na temat popełnionych zbrodni i trudna do podjęcia decyzja - czy można poświęcić jedną osobę, aby ocalić miliony?
      Jednak według mnie najciekawsze jest uświadamianie "normalnych ludzi" o Endgame i pościgi FBI za graczami oraz reakcje tłumów na nadchodzące "Zdarzenie"... (Paulina nie spoileruj!)

Więcej pieniędzy na książki?
Zapomniałam o najważniejszym - w Kluczu niebios ukryte są pewne wskazówki. Ten, komu uda się rozwiązać zagadkę zawartą w książce, może wygrać 250 tysięcy dolarów. Udział w grze mogą brać osoby powyżej 13 roku życia, które zakupiły książkę.
Więcej informacji: www.endgamerules.com

No to co? Biegnijcie do księgarni! :)

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu SQN!

poniedziałek, 8 lutego 2016

7ReadUp 2016 - podsumowanie!

Hej!

Akcja 7ReadUp 2016zakończyła się, więc pora na podsumowanie!

Dzień 1 i 2 klik

Dzień 3

Trzeci dzień był zdecydowanie najsłabszy - kontynuowałam "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" i udało mi się przeczytać tylko 44 strony... Ale dobre i to ;)



Dzień 4

Czwartego dnia przeczytałam 130 stron "Niezbędnika" i tym samym go skończyłam. Z całego serca polecam Wam tę książkę, jest naprawdę świetna. :)






Dzień 5

Piątego dnia postanowiłam sięgnąć po coś lekkiego i padło na "Alicję w krainie czarów" w języku angielskim. Książka jest cieniutka, więc przeczytałam ją w jeden dzień (100 stron).





Dzień 6 i 7

Weekend chciałam spędzić z "Próbami ognia", jednak niestety nie przewidziałam, że będę musiała przeczytać książkę na konkurs. Tak więc w sobotę i niedzielę czytałam "Samotność bogów" Doroty Terakowskiej (i ta książka nijak nie pasuje do mojego imienia...) W sobotę przeczytałam 100 stron,a  w niedzielę 160.





Podsumowanie

Pierwsze litery tytułów miały układać się w nasze imię i tego wyzwania niestety nie zaliczyłam...

P
A - "A Christmas Carol"
U
L - "Lady Gaga. Nieoficjalna biografia"
I
N - "Niezbędnik obserwatorów gwiazd"
A - Alice's adventures in Wonderland


W ciągu tygodnia udało mi się przeczytać 5 książek, które dają  766 stron i równe 7 cm jeśli chodzi o grubości grzbietów. Udało mi się pobić mój zeszłoroczny wynik o 106 stron (a wtedy miałam ferie), więc jestem z siebie bardzo zadowolona. ;)
 Poprzednia edycja: klik

A jak tam u Was?? :)